Dzwonisz po wycenę przycięcia jednej brzozy, dostajesz trzy oferty i każda mówi inną kwotę. Nie znaczy to, że dwie firmy próbują Cię naciągnąć. Znaczy, że każda liczy inny zakres, inny sposób dojścia do korony i inne uprzątnięcie po robocie.

Przycinanie wycenia się od sytuacji, nie od drzewa. Ta sama brzoza w środku trawnika i ta sama brzoza wciśnięta między garaż a przewód energetyczny to dwa różne zlecenia.

Nasze usługi: przycinanie drzew Łódź  ·  wywóz drewna Łódź  ·  rębakowanie gałęzi Łódź

Co właściwie zamawiasz

Pod jednym słowem kryją się zabiegi różniące się ceną kilkukrotnie.

Usunięcie posuszu, czyli wycięcie martwych gałęzi, jest najtańsze, bo tnie się mało i bez ingerencji w żywą koronę. Podkrzesanie, czyli zdjęcie dolnych gałęzi dla przejścia albo światła, kosztuje niewiele więcej. Redukcja korony wchodzi wyżej cenowo, bo trzeba przemyśleć każde cięcie i wrócić do właściwych miejsc, a nie skrócić wszystko na jednym poziomie.

Najdroższe jest cięcie techniczne przy przeszkodach: nad dachem, nad przewodami, nad szklarnią. Tam każda gałąź schodzi na linie, opuszczana kontrolowanie, więc czas rośnie wielokrotnie przy tej samej masie drewna. Powiedz przy telefonie, o który z tych zabiegów chodzi, bo inaczej rozmawiacie o czymś innym niż myślisz.

Osobna sprawa to granica, po której zabieg przestaje być pielęgnacją. Usunięcie ponad 30 procent korony ustawa o ochronie przyrody traktuje jako uszkodzenie drzewa, a powyżej 50 procent jako jego zniszczenie, z karą dla posiadacza nieruchomości. Firma, która obiecuje skrócić drzewo o połowę, sprzedaje Ci karę, nie usługę.

Drzewo rosnące w wąskim przejściu między budynkiem a ogrodzeniem

Wysokość i to, jak ekipa wchodzi w koronę

Tu robi się największa różnica w rachunku.

Do korony da się wejść z drabiny, z podnośnika koszowego albo w linach. Drabina wystarcza przy drzewach owocowych i niskich formach. Podnośnik jest szybki, ale potrzebuje twardego podjazdu i miejsca na rozstawienie, a jego wynajem to osobna pozycja liczona za dzień pracy. Wejście w linach nie wymaga dojazdu i sprawdza się tam, gdzie sprzęt nie dojedzie, tylko zajmuje więcej czasu.

Dlatego pierwsze pytanie dobrego wykonawcy nie dotyczy gatunku, a dojazdu. Czy da się podjechać pod drzewo. Jaka jest szerokość furtki albo bramy. Czy podłoże wytrzyma podnośnik, czy zostawi koleiny w świeżym trawniku. Od tych odpowiedzi zależy, którą metodą policzy robotę.

Wysokość drzewa mierzy się na oko z ziemi z dokładnością do kilku metrów, więc podaj punkt odniesienia. „Sięga okna na drugim piętrze” mówi wykonawcy więcej niż „jest dosyć wysokie”, a przy wycenie telefonicznej to właśnie takie zdania decydują o kwocie.

Podnośnik koszowy rozstawiony na podjeździe przy pracy w koronie

Co się dzieje z gałęziami po cięciu

Pozycja, którą najczęściej pomija się przy porównywaniu ofert.

Z jednego dużego drzewa schodzi zaskakująco dużo materiału. Można go zostawić na miejscu, zrębkować rębakiem albo wywieźć. Zostawienie jest darmowe i wygodne dla wykonawcy, tylko potem stos leży u Ciebie. Zrębkowanie kosztuje mniej niż transport, a zrębki zostają jako ściółka pod krzewy.

Najdroższy jest wywóz, bo płacisz za transport i za przyjęcie odpadu zielonego. Przy jednym drzewie różnica między „zostawiamy” i „zabieramy” potrafi stanowić spory udział w całym rachunku, a właśnie na tym rozjeżdżają się oferty, które na papierze wyglądają podobnie.

Pytaj więc wprost: czy w cenie jest uprzątnięcie i wywóz. Wykonawca, który tego nie wliczył, będzie tańszy w rozmowie i droższy na koniec dnia. Sam wywóz prowadzimy też jako osobne zlecenie, także tam, gdzie potrzebny jest wywóz drewna w Łodzi.

Pięć rzeczy, które podnoszą rachunek najbardziej

Wszystkie da się sprawdzić samemu przed telefonem.

Przewody nad drzewem albo w koronie zmieniają robotę w całości. Przy liniach niskiego napięcia część prac wymaga uzgodnienia z zakładem energetycznym, a nierzadko wyłączenia zasilania na czas cięcia. To osobny termin i osobna organizacja, więc kwota rośnie niezależnie od samego drzewa.

Drugi czynnik to brak miejsca na zrzut. Trawnik pod koroną oznacza, że gałęzie mogą spadać swobodnie. Szklarnia, oczko wodne, samochód sąsiada albo świeżo położona kostka oznaczają, że każda gałąź schodzi na linie. Trzeci to praca nad dachem, gdzie dochodzi zabezpieczenie pokrycia. Czwarty to gatunek: gruba, ciężka i twarda robinia idzie inaczej niż lekka brzoza. Piąty to termin, bo robota na wczoraj kosztuje więcej niż wpisana w normalny grafik.

Jest też czynnik działający w drugą stronę. Kilka drzew na jednej posesji w jednym terminie wychodzi taniej na sztukę niż pojedyncze wizyty, bo dojazd, rozstawienie sprzętu i wywóz rozkładają się na całe zlecenie. Jeśli planujesz przycięcie trzech drzew w ciągu roku, zamów je razem.

Pocięte gałęzie przygotowane do zrębkowania na trawniku

Jak przygotować się do wyceny, żeby dostać realną kwotę

Trzy zdjęcia i cztery zdania wystarczą.

Zrób trzy fotografie: całe drzewo z odległości, na której mieści się w kadrze, podstawę pnia z otoczeniem i widok z miejsca, którym ekipa będzie wchodzić. Do tego napisz, co ma się zmienić po robocie, na przykład że gałęzie mają przestać dotykać dachu albo że w kuchni ma być jaśniej. To Twoje kryterium odbioru i po nim wykonawca zaplanuje cięcia.

Dopisz jeszcze, czy gałęzie zostają, czy jadą, i czy pod drzewem jest cokolwiek delikatnego. Wycena zrobiona na takim zestawie mieści się blisko kwoty końcowej. Wycena na podstawie zdania „mam drzewo do przycięcia” jest zgadywaniem i obie strony o tym wiedzą.

Przy większych drzewach i przy każdej wątpliwości oględziny na miejscu są darmowe i po prostu szybsze niż wymiana zdjęć. Rzędy cen dla samej wycinki opisaliśmy osobno w tekście o tym, ile kosztuje wycinka drzewa, a przycinanie wyceniamy po obejrzeniu sytuacji, bo przy tym zabiegu rozstrzyga dostęp, nie rozmiar.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Dlaczego oferty na to samo drzewo tak się różnią?

Bo każda liczy inny zakres. Sprawdź, czy w cenie jest uprzątnięcie i wywóz gałęzi, jaką metodą ekipa wchodzi w koronę i czy zabieg to usunięcie posuszu, czy pełna redukcja korony. Po doprecyzowaniu tych trzech rzeczy kwoty zwykle się zbliżają.

Czy przycinanie wymaga zezwolenia?

Cięcia pielęgnacyjne w granicach dopuszczalnych przez przepisy nie wymagają zgody. Granica jest twarda: powyżej 30 procent korony to uszkodzenie drzewa, powyżej 50 procent jego zniszczenie, a karę płaci posiadacz nieruchomości.

Co jest droższe, praca w linach czy podnośnik?

Zależy od dojazdu. Podnośnik pracuje szybciej, ale wymaga twardego podłoża i miejsca na rozstawienie, a jego wynajem to osobna pozycja. W ciasnym ogrodzie za domem liny wychodzą taniej, bo sprzęt i tak by nie wjechał.

Ile kosztuje wywóz gałęzi?

To osobna pozycja i przy jednym dużym drzewie potrafi stanowić spory udział rachunku. Taniej wychodzi zrębkowanie na miejscu, bo nie płacisz za transport ani za przyjęcie odpadu zielonego, a zrębki zostają jako ściółka.

Czy taniej wychodzi kilka drzew naraz?

Tak. Dojazd, rozstawienie sprzętu i wywóz rozkładają się na całe zlecenie, więc cena za sztukę spada. Jeśli planujesz przycięcie kilku drzew w ciągu roku, zamów je w jednym terminie.

Co przygotować do wyceny telefonicznej?

Trzy zdjęcia: całe drzewo, podstawę pnia z otoczeniem i drogę dojścia. Plus zdanie o tym, co ma się zmienić po robocie, oraz informacja, czy gałęzie zostają, czy jadą.

Przycinanie wycenia się od sytuacji, a nie od drzewa. Największą różnicę w rachunku robią trzy rzeczy: rodzaj zabiegu, sposób wejścia w koronę i to, co dzieje się z gałęziami po cięciu. Dopiero na czwartym miejscu jest sam rozmiar drzewa.

Zanim zadzwonisz, zrób trzy zdjęcia i zapisz jedno zdanie o tym, co ma się zmienić po robocie. Przy porównywaniu ofert zadaj jedno pytanie, które porządkuje wszystko: czy uprzątnięcie i wywóz są w cenie. Oferta bez tego zawsze wygląda taniej, niż jest.