Posadzone w październiku drzewko potrafi do marca stracić korę na całym obwodzie pnia. Sprawcę widać po śladzie: równe, ścięte pod kątem nacięcia zębów to zając, poszarpana i zwisająca płatami kora to rogacz, który wyciera o pień scypuł.

Obie szkody wyglądają niepozornie, a decydują o tym, czy nasadzenie przeżyje pierwszą zimę. Zabezpieczenie zajmuje kilka minut na drzewo.

Nasze usługi: przycinanie drzew Łódź  ·  usługa wycinki Łódź  ·  wycinka drzew Łódź

Jak rozpoznać, kto zrobił szkodę

Ślad mówi wszystko o tym, czego się bronić.

Zające działają od dołu. Zgryzy sięgają do wysokości około 60 centymetrów, a przy zalegającym śniegu wyżej, bo zwierzę podchodzi po zaspie. Krawędź rany jest gładka, jakby ktoś przeszedł po pniu ostrym dłutem, a cienkie pędy są ścięte na skos.

Sarna kory nie je. Rogacz wyciera stroisze o elastyczny pień, najchętniej o średnicy od 2 do 6 centymetrów i z gładką korą. Kora schodzi pasami, pod spodem widać odsłonięte drewno, gałązki boczne są ułamane. Szkody tego typu pojawiają się wczesnym latem przy wycieraniu scypułu oraz wiosną, przy znakowaniu terenu.

Pień młodego drzewa z siatką zabezpieczającą przed zwierzyną

Osłonki, siatka, palisada

Trzy sposoby, każdy do innej sytuacji.

Osłonka spiralna z tworzywa nadaje się do pni o gładkiej korze. Nakłada się ją na pień do wysokości 60 centymetrów i rozsuwa razem z grubieniem drzewka. Jest tania i szybka, ale pod nią zbiera się wilgoć, więc raz na sezon trzeba ją zsunąć i obejrzeć korę.

Siatka to pewniejszy wybór. Sztywny kawałek siatki zwinięty w rurę o średnicy 15 centymetrów, wysoki na 80 centymetrów, ustawiony luźno wokół pnia i przypięty do dwóch palików, przetrwa kilka lat i nie trzyma wody przy korze. Na działce przy polu albo przy miedzy to minimum.

Palisada z trzech mocnych palików wbitych w trójkąt wokół drzewka chroni przed rogaczem, bo zwierzę nie ma dostępu do pnia z żadnej strony. Zajmuje więcej miejsca i wymaga więcej pracy, lecz na otwartym terenie sprawdza się najlepiej.

Repelenty zapachowe i smakowe działają tylko dopóki są na drzewie. Pierwszy większy deszcz zmywa dużą część preparatu, więc od listopada do marca oprysk trzeba powtarzać. To uzupełnienie osłony mechanicznej, nie jej zamiennik.

Zdarta kora na pniu po ocieraniu rogami

Terminy: kiedy zabezpieczać i kiedy zdejmować

Dwa wpisy do kalendarza wystarczą.

Osłonę zakłada się od razu po posadzeniu, a przy drzewach już rosnących najpóźniej w pierwszej połowie października. Zwierzyna szuka pokarmu wtedy, gdy znika trawa, więc spóźnienie o trzy tygodnie potrafi kosztować całe nasadzenie.

Wiosną, po ustaniu mrozów, osłonki trzeba sprawdzić. Spirala zostawiona na pniu kilka sezonów wrasta w korę, a siatka przypięta za ciasno przewęża pień przy przyroście. Przy drzewach o średnicy powyżej 8 centymetrów ochrona przed zającem przestaje być potrzebna, bo kora jest już gruba i spękana.

Drzewo z obgryzioną korą: ratować czy sadzić nowe

Decyduje obwód rany.

Policz, jaka część obwodu pnia straciła korę. Rana zajmująca do jednej trzeciej obwodu zarośnie bez pomocy, zostanie po niej zgrubienie. Przy połowie obwodu drzewo przeżyje, rośnie wolniej i ma w tym miejscu słaby punkt. Kora zdarta na całym obwodzie przerywa drogę, którą idą asymilaty: taka roślina wypuści jeszcze liście z zapasów, a zamiera w drugim sezonie.

Rany nie smarujemy maścią i nie owijamy folią. Odstające strzępy kory przycina się ostrym nożem do zdrowej tkanki, resztę zostawia do samodzielnego zabliźnienia. Jeśli uszkodzony został pęd przewodni, w następnym sezonie wybiera się jeden nowy pęd na przewodnika, a konkurentów skraca. Taką korektę wykonujemy przy okazji przycinania drzew w Łodzi i w okolicznych gminach.

Rząd młodych nasadzeń zabezpieczonych na zimę

Czego nie robić

Trzy błędy, które widzimy najczęściej.

Owijanie pnia czarną folią albo agrowłókniną trzyma wodę przy korze i prowadzi do zaparzenia tkanki. Przewiązanie sznurkiem na stałe przewęża pień. Oparcie siatki bezpośrednio o korę powoduje otarcia przy każdym podmuchu, bo drzewko pracuje w gruncie i chwieje się razem z osłoną.

Nie liczmy też na to, że pies na posesji wystarczy. Sarna wchodzi nocą, najchętniej od strony pola i nieskoszonej miedzy, a siatkę o wysokości 1,2 metra przeskakuje bez zatrzymania.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Do jakiej wysokości zabezpieczać pień?

Do 60 centymetrów wystarczy przeciw zającowi na gołej ziemi, a tam, gdzie zalega śnieg, lepsze jest 80 do 100 centymetrów. Przed rogaczem osłona musi obejmować pień do wysokości około metra.

Czy osłonka spiralna szkodzi drzewu?

Nie, dopóki jest kontrolowana. Pozostawiona na kilka sezonów wrasta w korę razem z przyrostem pnia, dlatego raz w roku trzeba ją zsunąć i obejrzeć.

Jakie drzewa sarna atakuje najchętniej?

Gładkie i elastyczne pnie o średnicy od 2 do 6 centymetrów: klony, jarzęby, lipy, drzewa owocowe oraz młode iglaki. Stare drzewa z grubą korą jej nie interesują.

Czy repelenty wystarczą same?

Nie przy śniegu i mrozie. Preparat zmywa deszcz, więc trzeba go odnawiać przez całą zimę. Traktujemy go jako dodatek do osłony mechanicznej.

Drzewko ma zdartą korę na całym obwodzie, co dalej?

Takie drzewo zamiera, choć może jeszcze wypuścić liście. Jeśli było nasadzeniem zastępczym po wycince, trzeba zgłosić sprawę do urzędu i posadzić nowe w jego miejsce.

Czy ogrodzenie działki rozwiązuje problem?

Tylko siatka o wysokości minimum 1,8 metra, dociągnięta do gruntu i bez przerw. Zając wchodzi każdą szparą przy ziemi, a sarna przeskakuje niskie przęsła.

Zając ścina pędy gładko i od dołu, rogacz zdziera korę pasami przy ocieraniu rogów. Pierwszy wymaga osłony do 60 centymetrów, drugi pewnej konstrukcji wokół pnia do wysokości metra.

Osłony zakładamy do połowy października, wiosną je kontrolujemy, a przy ranach liczymy, jaka część obwodu pnia została bez kory. Do jednej trzeciej drzewo poradzi sobie samo.