Kasztanowiec przy Twoim domu w czerwcu wygląda normalnie, w lipcu ma liście w brązowe plamy, a w sierpniu stoi prawie nagi, jakby przyszła jesień. Co roku to samo, a drzewo mimo wszystko wiosną znów się zazielenia.
Winowajcą jest szrotówek kasztanowcowiaczek, mały motyl, który w Polsce pojawił się pod koniec lat 90. i w kilka sezonów zajął praktycznie każdy kasztanowiec biały. Sposobów walki z nim jest dużo, ale tylko część z nich cokolwiek daje.
Nasze usługi: przycinanie drzew Łódź · wycinka drzew Łódź · usuwanie drzew Łódź
Jak odróżnić szrotówka od suszy i od choroby kory
Trzy różne rzeczy dają podobny obraz z daleka.
Weź do ręki liść z dolnych gałęzi i obejrzyj go pod światło. Przy szrotówku zobaczysz nieregularne, jasnobrązowe plamy z wyraźną obwódką i cienką skórką na wierzchu, a w środku ciemny ślad po larwie. To miny, czyli korytarze wyjedzone między skórkami liścia. Przy suszy liść zasycha od brzegu do środka, równomiernie i bez takich plam.
Osobna sprawa to rdzawe albo czarne wycieki na korze pnia i grubych konarów, czasem z pękającą korą. Tego szrotówek nie robi. Takie objawy oznaczają problem z samym pniem i wtedy drzewo ogląda się z bliska, bo od stanu pnia zależy, czy kasztanowiec jest jeszcze bezpieczny.
Szrotówek atakuje głównie kasztanowca białego, tego o białych kwiatach i jadalnie wyglądających kasztanach. Odmiany o różowych kwiatach uszkadza znacznie słabiej.

Czy szrotówek zabija kasztanowca
Sam z siebie raczej nie, ale osłabia drzewo rok po roku.
Drzewo, które traci liście w sierpniu, ma o dwa miesiące krótszy sezon na gromadzenie zapasów. Po kilkunastu takich sezonach kasztanowiec słabiej kwitnie, wolniej przyrasta i gorzej znosi susze oraz mrozy. Dopiero wtedy wchodzą w niego grzyby i bakterie, które go faktycznie dobijają.
Dlatego przy kasztanowcu nie patrzy się na same liście. Ocenia się, czy drzewo co roku wypuszcza nowe przyrosty na końcach gałęzi, czy w koronie nie przybywa suchych konarów i co dzieje się z korą pnia.

Grabienie liści działa, bo tam zimuje szkodnik
To jedyna metoda, która nic nie kosztuje i naprawdę zmniejsza problem.
Poczwarki szrotówka zimują w opadłych liściach pod drzewem. Jeśli liście zostaną na trawniku do wiosny, w kwietniu wylatuje z nich pierwsze pokolenie motyli i wszystko zaczyna się od nowa. Zgrabienie liści jesienią i wywiezienie ich albo zakopanie pod warstwą ziemi wycina sporą część populacji na Twojej działce.
Skuteczność ma jednak granicę: motyle przylecą z sąsiednich drzew, więc pojedynczy właściciel nie wyczyści okolicy. Najlepiej działa to tam, gdzie kasztanowce stoją grupą i cały teren sprząta jeden gospodarz, na przykład wspólnota albo gmina.
Liści kasztanowca z minami nie wrzucaj do pryzmy kompostowej w rogu ogrodu, bo przezimują w niej równie dobrze jak na trawniku.
Pułapki, opryski i iniekcje
Tu najwięcej pieniędzy idzie w rzeczy, które nie rozwiązują problemu.
Pułapki feromonowe wabią samce i pokazują, kiedy lecą kolejne pokolenia. Do monitoringu są dobre, do ograniczenia szkód nie, bo samice i tak składają jaja. Opryski koron dużych drzew w ogrodach odpadają z innego powodu: trudno objąć nimi 15 metrów wysokości, a środek znosi na sąsiednie działki.
Zostają iniekcje, czyli podanie preparatu bezpośrednio do pnia przez nawiercone otwory. Zabieg wykonuje się wiosną, powtarza co roku albo co dwa lata i kosztuje tyle, że przy jednym drzewie w ogrodzie rzadko się broni. Sens ma przy okazałych kasztanowcach w parkach, alejach i przy zabytkowych dworach, gdzie chodzi o konkretne drzewo, a nie o efekt wizualny w sierpniu. Każdy otwór to rana w pniu, więc iniekcji nie robi się drzewu, które ma już rozkład drewna u podstawy.

Kiedy kasztanowca lepiej usunąć
Decyduje pień i korona, nie wygląd liści.
Do usunięcia kwalifikuje się kasztanowiec z rozległym ubytkiem u podstawy pnia, z hubą, z pękającą korą i wyciekami na dużej powierzchni albo taki, w którego koronie suchych konarów jest więcej niż żywych gałęzi. Przy drzewie nad chodnikiem, parkingiem albo placem zabaw próg jest niższy, bo spadający konar kasztanowca waży swoje.
Formalnie kasztanowiec jest w grupie pozostałych gatunków. Osoba fizyczna usuwająca go na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą zgłasza wycinkę w gminie, gdy obwód pnia na wysokości 5 centymetrów przekracza 50 centymetrów, zgodnie z art. 83f ustawy o ochronie przyrody. Wspólnoty, firmy i gminy występują o zezwolenie.
Stare kasztanowce przy kamienicach i w podwórkach usuwamy sekcyjnie, najczęściej przy zleceniach obejmujących wycinkę drzew w Łodzi, a przy drzewach nad ulicą korzystamy z podnośnika.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Dlaczego kasztanowiec brązowieje już w lipcu?
Odpowiada za to szrotówek kasztanowcowiaczek. Larwy wyjadają korytarze w liściach, liście brązowieją i opadają w sierpniu. Susza daje inny obraz: liść zasycha równomiernie od brzegu, bez plam z obwódką.
Czy szrotówek zabije moje drzewo?
Sam rzadko. Osłabia jednak kasztanowca z roku na rok, przez co drzewo słabiej znosi susze i mrozy, a w osłabione drzewo wchodzą grzyby i bakterie.
Co naprawdę pomaga na szrotówka?
Grabienie i usuwanie opadłych liści jesienią, bo w nich zimują poczwarki. Przy cennych, dużych drzewach stosuje się iniekcje do pnia, powtarzane co rok albo co dwa lata.
Czy pułapki feromonowe ograniczają szkody?
Nie. Wabią samce i pokazują terminy lotów, więc służą do monitoringu. Samice i tak składają jaja na liściach.
Czy na wycinkę kasztanowca potrzebne jest zgłoszenie?
Osoba fizyczna usuwająca kasztanowca na cele prywatne zgłasza wycinkę w gminie, gdy obwód pnia na wysokości 5 cm przekracza 50 cm (art. 83f ustawy o ochronie przyrody). Firmy i wspólnoty potrzebują zezwolenia.
Czy warto posadzić kasztanowca zamiast wyciętego?
Jeśli zależy Ci na kasztanowcu, wybierz odmianę o różowych kwiatach, bo szrotówek uszkadza ją znacznie słabiej niż kasztanowca białego.
Brązowe liście kasztanowca w lipcu to szrotówek, a nie susza ani choroba kory. Szkodnik sam drzewa nie zabija, za to osłabia je przez lata, więc oceniaj kasztanowca po przyrostach, stanie korony i po korze pnia, a nie po wyglądzie liści w sierpniu.
Z metod walki najwięcej daje jesienne grabienie liści, w których zimują poczwarki. Iniekcje zostaw dla drzew naprawdę cennych, a przy kasztanowcu z ubytkiem u podstawy pnia albo z suchą koroną rozważ usunięcie.