Orzech włoski posadzony przy domu przez dziadków rośnie powoli tylko przez pierwsze lata. Potem w ciągu jednego pokolenia robi się z niego drzewo na 15, 20 metrów, z koroną szerszą niż dom, pod którą nie chce rosnąć trawa. Jesienią łupiny brudzą podjazd na czarno, a gałęzie leżą na dachu.
Zanim zdecydujesz o wycince orzecha, sprawdź dwie rzeczy: jak gmina traktuje go w przepisach i czy nie wystarczy mocne cięcie w odpowiednim miesiącu. A jeśli drzewo ma iść w całości, pień orzecha bywa jedyną częścią wycinki, za którą ktoś zapłaci Tobie.
Nasze usługi: wycinka drzew Łódź · przycinanie drzew Łódź · wycinka alpinistyczna Łódź
Czy orzech włoski to drzewo owocowe w świetle przepisów
Od odpowiedzi zależy, czy w ogóle musisz iść do gminy.
Artykuł 83f ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody zwalnia z obowiązku zezwolenia usuwanie drzew owocowych, z wyjątkiem tych, które rosną na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków albo na terenach zieleni. Ustawa nie podaje jednak listy gatunków owocowych i przy orzechu włoskim urzędy nie mówią jednym głosem. Większość gmin uznaje go za drzewo owocowe, bo uprawia się go dla owoców, ale zdarzają się urzędnicy, którzy traktują duży, stary orzech jak zwykłe drzewo ozdobne.
Jeśli gmina uzna orzech za zwykłe drzewo, obowiązują ogólne progi. Osoba fizyczna usuwająca drzewo na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą składa zgłoszenie, gdy obwód pnia na wysokości 5 centymetrów przekracza 50 centymetrów. Urząd ma wtedy 21 dni na oględziny i 14 dni na ewentualny sprzeciw.
Najprościej zadzwonić do wydziału ochrony środowiska w swojej gminie i zapytać wprost. Odpowiedź zapisz sobie z datą i nazwiskiem urzędnika, bo przy kontroli po wycince tylko to Cię obroni.

Czego nie widać, dopóki orzech rośnie przy domu
Trzy kłopoty z orzechem przychodzą z wiekiem drzewa.
Liście, korzenie i łupiny orzecha zawierają juglon, związek hamujący wzrost wielu innych roślin. Dlatego pod starym orzechem trawnik rzednie, a pomidory czy borówki posadzone w zasięgu korony marnieją, choć dostają wodę i nawóz. Opadłe liście orzecha nie nadają się też do zwykłego kompostu na warzywnik.
Drugi kłopot to łupiny. Zielona skorupa pęka jesienią, owoce spadają na kostkę i zostawiają ciemnobrązowe plamy, które nie schodzą ani pod myjką ciśnieniową, ani po zimie. Trzeci to drewno samego drzewa: orzech ma kruche gałęzie boczne, a stare egzemplarze po mroźnych zimach potrafią zrzucić konar grubości ramienia bez żadnego wiatru.

Przycinanie orzecha: tylko latem
Wiosną orzech płacze.
Orzech włoski ma bardzo silny wiosenny ruch soków. Cięcie w marcu czy kwietniu kończy się tym, że z każdej rany przez kilka dni cieknie sok, drzewo traci siły, a rana długo się nie zasycha. Orzech przycina się w drugiej połowie lata, od lipca do końca sierpnia, kiedy drzewo jest w pełni ulistnione, a rany zasklepiają się najszybciej.
Dobrze zrobione cięcie potrafi rozwiązać większość problemów bez wycinki. Usuwa się gałęzie leżące na dachu i te, które wiszą nad podjazdem, wycina martwe konary i przerzedza koronę tak, żeby przepuszczała światło. Nie skraca się natomiast wszystkich gałęzi do kikutów, bo orzech po ogłowieniu wypuszcza gęste, słabo przyrośnięte pędy, które po kilku latach są groźniejsze od dawnych konarów.
Letnie cięcie orzechów przy domach robimy w całym regionie, także tam, gdzie potrzebne jest przycinanie drzew w Zgierzu. Przy drzewie nad dachem gałęzie opuszcza się na linach, żeby nie uszkodzić pokrycia.
Kiedy wycinka orzecha ma więcej sensu niż cięcie
Czasem cięcie tylko odkłada problem o dwa sezony.
Wycinkę rozważ wtedy, gdy orzech rośnie bliżej niż 3 metry od ściany domu, jego korzenie podnoszą podjazd albo gdy w koronie jest więcej suchych gałęzi niż żywych. To samo dotyczy drzewa z dziuplą albo hubą u podstawy pnia. Orzech z rozkładem drewna w dolnej części nie trzyma się pewnie, nawet jeśli co roku owocuje.
Przy samym budynku orzech schodzi sekcjami, z góry na dół, a każdą większą gałąź opuszcza się na linie. Taką robotę wykonuje się jesienią albo zimą, po zakończeniu okresu lęgowego ptaków, który trwa od 1 marca do 15 października.
Wycinkę orzechów rosnących przy budynkach wykonujemy między innymi wtedy, gdy zamawiana jest wycinka drzew w Pabianicach i okolicznych wsiach.

Drewno orzechowe to towar
Z pnia orzecha nie rób od razu polan do kominka.
Orzech włoski ma ciemne, twarde i dekoracyjne drewno, którego szukają stolarze, producenci mebli i tokarze. Najwięcej warta jest prosta kłoda bez gałęzi, o długości co najmniej 2 metrów i średnicy powyżej 30 centymetrów, bez gwoździ po dawnych huśtawkach i bez zgnilizny w środku. Cenę ustala kupujący po obejrzeniu przekroju, więc przed wycinką poproś, żeby pień został odcięty w jednym kawałku, a nie pocięty na klocki.
Grubsze gałęzie nadają się na opał i pala się nimi dobrze, a drobne idą pod rębak. Zrębków z orzecha nie rozsypuj jednak pod warzywami ani krzewami owocowymi, bo zawierają ten sam juglon co liście.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy na wycinkę orzecha włoskiego potrzebne jest pozwolenie?
Większość gmin uznaje orzech włoski za drzewo owocowe, zwolnione z zezwolenia na podstawie art. 83f ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody. Interpretacje nie są jednak jednolite, więc zapytaj w wydziale ochrony środowiska swojej gminy. Wyjątek to nieruchomości w rejestrze zabytków i tereny zieleni.
Kiedy przycinać orzech włoski?
Latem, od lipca do końca sierpnia. Wiosną orzech ma silny ruch soków i z ran po cięciu przez kilka dni cieknie sok, co osłabia drzewo.
Dlaczego pod orzechem nic nie rośnie?
Liście, korzenie i łupiny orzecha zawierają juglon, który hamuje wzrost wielu roślin. Do tego gęsta korona mocno zacienia teren pod sobą.
Jak usunąć plamy po orzechach z kostki?
Plamy po łupinach wnikają w beton i słabo schodzą nawet pod myjką ciśnieniową. Skuteczniej jest nie dopuszczać do nich: zbierać owoce na bieżąco albo przyciąć gałęzie wiszące nad podjazdem.
Czy drewno z orzecha da się sprzedać?
Tak. Prosta kłoda bez gałęzi, dłuższa niż 2 metry i grubsza niż 30 centymetrów, interesuje stolarzy i producentów mebli. Przed wycinką poproś, żeby pień odciąć w jednym kawałku.
Czy można ogłowić orzech włoski?
Nie jest to dobry pomysł. Po ogłowieniu orzech wypuszcza gęste, słabo przyrośnięte pędy, które po kilku latach łamią się łatwiej niż dawne konary. Lepsze jest przerzedzenie korony i usunięcie gałęzi nad dachem.
Orzech włoski przy domu da się zwykle opanować letnim cięciem, bez wycinki: usuwa się gałęzie nad dachem i podjazdem oraz martwe konary. Wycinka ma sens przy drzewie rosnącym tuż przy ścianie, z dziuplą, hubą albo podnoszącymi się korzeniami.
Przed decyzją zapytaj w gminie, czy traktuje orzech jako drzewo owocowe. Jeśli drzewo idzie do wycinki, zostaw pień w jednym kawałku, bo prosta kłoda orzecha ma nabywców.