Przy ogrodzeniu wyrosło coś, co wygląda jak klon, ale ma liść złożony z kilku listków i rośnie po dwa metry rocznie. Obok rozsiewa się drzewko z gorzko pachnącą korą, a na skarpie trzeci rok wracają kolczaste odrosty, choć drzewo zostało ścięte dawno temu.
To trzy najczęstsze gatunki obce, które zajmują zaniedbane działki w środkowej Polsce. Łączy je jedno: ścięcie pnia niczego nie kończy.
Nasze usługi: karczowanie terenu Łódź · usuwanie drzew Łódź · frezowanie pni Łódź
Jak je rozpoznać
Trzy gatunki, trzy proste cechy.
Klon jesionolistny ma liść złożony z trzech do siedmiu listków, czyli zupełnie niepodobny do liścia zwykłego klonu, a młode pędy są zielone i pokryte sinym nalotem. Rośnie wszędzie: w szczelinie muru, na nasypie, w rowie. Czeremcha amerykańska ma ciemne, błyszczące liście z zaostrzonym końcem, a jej kora po zadrapaniu pachnie gorzkimi migdałami. Owoce zjadają ptaki i rozsiewają je po całej okolicy.
Robinia akacjowa, mylnie nazywana akacją, ma pierzaste liście i ciernie u nasady pędów, a w czerwcu zwisające białe kwiaty. Rozrasta się odrostami z korzeni, często kilka metrów od pnia, i potrafi obsadzić całą skarpę.

Dlaczego to problem, a nie tylko bałagan
Każdy z tych gatunków zmienia teren wokół siebie.
Klon jesionolistny rośnie szybko, ma kruche drewno i łamie się przy wichurach, a jego gęsty samosiew nie dopuszcza do wzrostu niczego innego. Czeremcha amerykańska tworzy zwarte, nieprzebyte zarośla i wypiera rodzime krzewy w lasach. Robinia zmienia glebę: jej korzenie wiążą azot, przez co siedlisko użyźnia się i znikają z niego gatunki, które lubią ubogie, suche miejsca.
Klon jesionolistny i czeremcha amerykańska są wymienione w przepisach o inwazyjnych gatunkach obcych, wydanych na podstawie ustawy z 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych. Oznacza to zakaz ich sadzenia i rozmnażania, więc usunięcie takiego drzewa z działki nie wymaga tłumaczenia się nikomu.
Przepisy o zezwoleniach obowiązują jednak normalnie. Dla klonu jesionolistnego próg jest wyższy niż przy innych drzewach: osoba fizyczna zgłasza wycinkę, gdy obwód pnia na wysokości 5 centymetrów przekracza 80 centymetrów, tak samo jak przy topoli i wierzbie.

Samo ścięcie daje efekt odwrotny
To najczęstszy błąd na takich działkach.
Wszystkie trzy gatunki odbijają z karpy i z korzeni, a po ścięciu reagują jak po przycięciu: zamiast jednego pnia wyrasta kilkanaście pędów. Przy robinii odrosty wychodzą z korzeni w promieniu kilku metrów, więc po roku masz nie jedno drzewo, tylko kępę w połowie ogrodu. Dlatego wycinka tych gatunków bez planu na odrosty zawsze kończy się gorzej niż stan wyjściowy.
Działają dwie drogi. Pierwsza to wyrwanie karpy koparką albo wykarczowanie, co usuwa źródło odrostów, ale rozrywa teren. Druga to systematyczne koszenie odrostów przez dwa, trzy sezony: każde zabranie liści zmniejsza zapasy w korzeniach, aż karpa zamiera.
Takie zlecenia obsługujemy w regionie regularnie, najczęściej przy okazji czyszczenia zapuszczonych działek, na przykład gdy zamawiane jest usuwanie drzew w Kutnie razem z karczowaniem.
Termin i kolejność prac
Przy inwazyjnych kolejność działa inaczej niż przy zwykłej wycince.
Duże pnie ścina się zimą, poza okresem lęgowym, kiedy grunt jest nośny. Odrosty kosi się natomiast w pełni sezonu, najlepiej w czerwcu i sierpniu, bo wtedy roślina najwięcej traci. Koszenie wczesną wiosną daje najmniej, bo pędy odbijają z pełnych zapasów.
Przy czeremsze dochodzi jeszcze jedno: nasiona przenoszą ptaki, więc po uprzątnięciu działki nalot wraca z sąsiednich terenów. Przez pierwsze lata trzeba przechodzić teren raz w sezonie i wyrywać siewki, póki mają po kilkadziesiąt centymetrów i puszczają z ręki.

Co z drewnem
Jedna dobra wiadomość na koniec.
Drewno robinii jest twarde, ciężkie i bardzo trwałe w kontakcie z ziemią, więc nadaje się na słupki ogrodzeniowe i na opał o wysokiej wartości cieplnej. Klon jesionolistny i czeremcha dają drewno miękkie i mało warte, więc idą pod rębak albo na wywóz.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Jak rozpoznać klon jesionolistny?
Po liściu złożonym z trzech do siedmiu listków, zupełnie niepodobnym do liścia zwykłego klonu, i po zielonych młodych pędach z sinym nalotem. Rośnie bardzo szybko i ma kruche drewno.
Czy na wycinkę klonu jesionolistnego potrzebne jest zgłoszenie?
Osoba fizyczna usuwająca go na cele prywatne zgłasza wycinkę, gdy obwód pnia na wysokości 5 cm przekracza 80 cm. Ten wyższy próg dotyczy też topoli, wierzby i klonu srebrzystego (art. 83f ustawy o ochronie przyrody).
Dlaczego po wycince robinii wyrastają nowe drzewka w całym ogrodzie?
Robinia odbija nie tylko z karpy, ale i z korzeni, nawet kilka metrów od pnia. Bez usunięcia karpy albo wieloletniego koszenia odrostów kępa rozrasta się po wycince.
Kiedy kosić odrosty, żeby to miało sens?
W pełni sezonu, w czerwcu i sierpniu, przez dwa albo trzy lata. Wtedy roślina traci najwięcej zapasów. Koszenie wczesną wiosną daje najmniejszy efekt.
Czy czeremcha amerykańska wróci po usunięciu?
Nasiona roznoszą ptaki, więc nalot wraca z okolicy. Przez pierwsze lata przejdź teren raz w sezonie i wyrywaj siewki, póki są małe.
Czy drewno z tych drzew ma jakąś wartość?
Robinia tak: jest twarda, trwała w ziemi i dobra na opał oraz słupki. Klon jesionolistny i czeremcha dają drewno miękkie i mało warte, nadają się pod rębak.
Klon jesionolistny, czeremcha amerykańska i robinia mają jedną wspólną cechę: po ścięciu odbijają z karpy albo z korzeni i wracają w większej liczbie. Dlatego planując ich usunięcie, od razu zdecyduj, czy karczujesz, czy bierzesz na siebie dwa, trzy sezony koszenia odrostów.
Pnie ścinaj zimą, odrosty koś w czerwcu i sierpniu. Przy klonie jesionolistnym pamiętaj o wyższym progu zgłoszenia: 80 centymetrów obwodu pnia zamiast zwykłych 50.